- News
- 0 polubień
- 282 odwiedzin
- 0 komentarzy
1 lutego wypada międzynarodowy dzień bez oleju palmowego. Jest to dość młode „święto”, ponieważ jego obchody rozpoczęły się dopiero w 2016 roku. Skąd pomysł? Jest to inicjatywa czeskiej organizacji „Koalice proti palmovému oleji”, która chciała w ten sposób zwrócić uwagę na wpływ wykorzystywania tego oleju roślinnego na środowisko lasów tropikalnych. Poza tym, jak się okazuje, olej palmowy wcale nie jest dla nas zbyt korzystny zdrowotnie.
W Rodzinnej Fabryce Czekoladek Doti doskonale zdajemy sobie z tego sprawę i również dołączamy się do tego ważnego święta. Jednak żeby dokładnie wytłumaczyć, na czym polega problem używania oleju palmowego w produkcji żywności, poznajmy ten produkt nieco bliżej.
Co to jest olej palmowy?
Olej palmowy to olej roślinny otrzymywany z ziaren lub miąższu olejowca gwinejskiego, czyli palmy oleistej. „Surowy” olej palmowy ma gęstą i ciekłą konsystencję, a jego barwa jest żółtobrązowa lub czerwona. Dopiero poddany rafinacji i utwardzeniu staje się twardą masą koloru białego lub jasnożółtego.
Dzięki szerokiemu zastosowaniu olej palmowy to jeden z najpopularniejszych składników w produkcji. Jest szeroko wykorzystywany w branży spożywczej, w szczególności do produkcji słodyczy – czekolady, lodów, ciast i ciastek. Można go spotkać w składach chipsów, pieczywa o długim terminie przydatności do spożycia, gotowych ciast (np. w cieście francuskim) oraz różnych przekąsek. Poza jedzeniem olej palmowy stosuje się do produkcji kosmetyków, świec, a nawet smarów.
Czy olej palmowy jest zdrowy?
Okazuje się, że w naturalnej postaci olej palmowy jest całkiem przyjazny dla człowieka – zawiera wiele antyoksydantów, witaminy E i K. Znajdziemy w nim także takie substancje jak koenzym Q, skwalen, fitosterole, flawonoidy czy fosfolipidy. Dzięki temu ma m.in. właściwości przeciwzapalne, przeciwmiażdżycowe i przeciwnowotworowe.
Niestety rafinowana wersja oleju palmowego, która jest częściej wykorzystywana w przemyśle, nie jest już tak dobra dla zdrowia człowieka. Podczas tego procesu traci wiele ze swoich cennych składników odżywczych, natomiast pozostawia wiele kwasów tłuszczowych nasyconych, których nadmiar w diecie może powodować m.in. problemy z układem krążenia.
Po co w takim razie olej palmowy poddaje się procesowi rafinacji, skoro na tym więcej się traci, niż zyskuje? Ponieważ wtedy zamienia się w gładki, kremowy produkt neutralnym smaku i zapachu. Dzięki temu nadaje produktom spożywczym właściwą konsystencję bez ingerencji w smak i zapach. Poza tym w tej postaci jest trwalszy, przez co dłużej nadaje się do wykorzystania. Dlatego możesz go znaleźć w składach nawet aż 50% słodyczy i 70% kosmetyków na rynku.
Czy zatem powinniśmy unikać oleju palmowego? I tak, i nie. Nie można go całkiem demonizować, ponieważ sam w sobie jest bogatym źródłem energii i nośnikiem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K). Jednak ze względu na rodzaj zawartych tłuszczy nasyconych, nie powinno się przekraczać 20 g spożycia oleju palmowego w ciągu dnia. Jeśli masz wybór, to jednak lepiej zdecydować się na inny rodzaj tłuszczu.
Czemu olej palmowy wywołuje tyle emocji?
Wpływ oleju palmowego na zdrowie człowieka to jedno, ale sama kwestia pozyskania tego produktu jest dość mocno kontrowersyjna. Choć palma oleista pochodzi z Afryki, gęsto pokrywa także tereny Indonezji i Malezji, skąd pochodzi aż 85% globalnego zapotrzebowania. Z tego powodu zagrożonych jest wiele lasów tropikalnych, w tym na Sumatrze i Borneo.
Poza tym pozyskiwanie oleju palmowego poprzez deforestację i wypalanie lasów powoduje zwiększoną emisję dwutlenku węgla z torfowisk czy migracje oraz zgony wielu gatunków zwierząt. Do tego należy zwrócić uwagę na warunki pracy przy plantacjach, które bardzo często naruszają podstawowe prawa człowieka.
W dobie kryzysu klimatycznego i humanitarnego produkcja oleju palmowego dokłada kolejną cegiełkę do tych problemów. Oczywiście sprawą powinny zająć się osoby zajmujące wysokie stanowiska państwowe i korporacje, ale jako jednostki też możemy mieć wpływ na tę sytuację.
Wybierając produkty bez oleju palmowego w składzie, małymi kroczkami możemy wymusić zmianę na producentach. Możesz także wesprzeć organizacje np. pomagające orangutanom z terenów objętych pozyskiwaniem olejowca gwinejskiego. A jak wygląda to w Doti?
Słodycze bez oleju palmowego? Wybierz czekoladki Doti!
Od początku istnienia Doti przyświecała nam myśl, aby nasze czekoladki sprawiały nie tylko przyjemność i pomagały w budowaniu relacji, ale przede wszystkim były zdrową przekąską bez wyrzutów sumienia. Dlatego w składzie dostępnych orzechów i owoców w czekoladzie nie znajdziesz oleju palmowego.
Produkcja bazuje na naturalnych i zdrowych tłuszczach, dzięki czemu czekoladki dostarczają zarówno dużo uśmiechu, jak i wiele cennych wartości odżywczych. Orzechy i owoce zawarte w czekoladzie pochodzą od sprawdzonych i (jak się tylko da) lokalnych dostawców, przez co doskonale wiemy, jakie składniki trafiają do naszych miedzianych bębnów. Co więcej, czekoladki Doti są bezglutenowe i zawierają bardzo dużo błonnika, dlatego mogą je jeść osoby będące na różnych dietach.
Skosztuj teraz prawdziwej czekoladowej przyjemności bez wyrzutów sumienia o dobro planety i własne zdrowie. Zamów jeden z ulubionych smaków na sklep-doti.pl!
Komentarze (0)